7 filtrów przeciwsłonecznych polecanych przez Skin Coach
Polub: Instagram, Facebook, LinkedIn, TikTok
Subskrybuj: Mailing, YouTube, Podcast Spotify
Lato to czas wakacyjnych wyjazdów, spacerów i mocnego nasłonecznienia. Wiele z nas zapomina lub celowo nie stosuje w tym okresie kremów z filtrem UV. To ogromny błąd. Skóra pozbawiona ochrony reaguje na promieniowanie słoneczne oparzeniem, przebarwieniami, przerostem gruczołów łojowych, uszkodzeniem tkanki łącznej, szybszym starzeniem się i często w konsekwencji powstawaniem nowotworów skóry, w tym czerniaka. Często wśród społeczeństwa pokutuje opinia, że nie powinno się stosować kremów z filtrem, bo to blokuje syntezę witaminy D. Dla prawidłowego procesu tworzenia tej witaminy wystarczy codzienna 15-minutowa ekspozycja na promieniowanie UV, która nie spowoduje powstania szkodliwego rumienia.

Jak wybrać właściwy filtr UV?
Na każdym opakowaniu kremu z filtrem znajduje się oznaczenie SPF wraz z wartością liczbową. Skrót ten odnosi się do czasu bezpiecznego przebywania na słońcu po posmarowaniu skóry kremem w porównaniu do skóry niezabezpieczonej. W praktyce wygląda to tak, że przy wartości SPF 50, rumień wystąpi 50 razy później niż by wystąpił bez użycia kremu (czyli jeśli rumień występuje po 5 minutach bez użycia kremu, to po użyciu filtra z SPF 50 wystąpi po 250 minutach). Im mamy jaśniejszą karnację, tym wyższy powinien być wskaźnik SPF.
Na niektórych preparatach znajdują się symbole PPD/IPD/PA oraz UVA w kółku, które odnoszą się konkretnie do ochrony przed promieniowaniem UVA, uznawanego za najbardziej szkodliwe dla naszego zdrowia. Im wyższa wartość PPD (może być oznaczona jako PA+, PA++, PA+++), tym skuteczniejsza ochrona skóry.

Lepsze są filtry chemiczne czy fizyczne?
Filtry chemiczne i filtry fizyczne absorbują promieniowanie UV w warstwie rogowej naskórka zamieniając je na ciepło. Oba typy filtrów chronią skutecznie przed promieniowaniem UV, z tym, że filtry fizyczne w przeciwieństwie do chemicznych, rzadziej wywołują podrażnienia skóry, dlatego są zalecane dla dzieci i osób ze skórą wrażliwą. Osobiście częściej wybieram filtry fizyczne, moja skóra zdecydowanie lepiej na nie reaguje, a dziś już mamy na rynku filtry mineralne, które świetnie wchłaniają się, nie pozostawiając bieli na skórze.
Pamiętajcie, że jeżeli decydujecie się na stosowanie tylko i wyłącznie filtrów fizycznych, preparat musi zawierać i tlenek cynku, który chroni przed całym spektrum promieniowania UVA i UVB i dwutlenek tytanu, który chroni przed promieniowaniem UVB, ale nie chroni dostatecznie dobrze przed UVA. Istotą dobrej ochrony przed UV jest tak zwana reaplikacja filtrów, czyli ponowne nałożenie ich na skórę po około 2 godzinach oraz ilość produktu jaką aplikujemy na skórę. Zaleca się około 1 ml preparatu na powierzchnię całej twarzy. Ja zwracam również uwagę na preparaty, które oprócz filtrów i stricte ochrony przed UV zawierają w składzie dodatkową pielęgnację skóry.
Moi kosmetyczni faworyci:
Filtry miejskie - SPF 25-30
Forlled Hyalogy P- Effect UV Protector SPF 25 PA++ - Ochronna emulsja przeciwsłoneczna z filtrem
Zaczynam od filtra, który rzutem na taśmę, zdobył moje serce, w ocenie 10/10 daje mu 20. Preparat świetnie rozprowadza się na skórze, szybko się wchłania, bardzo dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż. Zawiera tlenek cynku oraz dwutlenek tytanu. Dodatek roślinnych ekstraktów, między innymi z korzenia lukrecji, macierzanki piaskowej czy goryczki żółtej oraz zjonizowanych minerałów i hialuronianu sodu działa nawilżająco, ujędrniająco i stymuluje odnowę komórkową. Produkt polecany do każdego rodzaju skór, szczególnie suchych, dojrzałych, może być stosowany po zabiegach kosmetologicznych i dermatologicznych.
Clochee Illuminating Cream SPF 30 - Krem rozświetlający
Preparat spełniający dwie funkcje - fotoochronną i przeciwstarzeniową. Zawiera filtry takie jak dwutlenek tytanu i tlenek cynku i mnóstwo naturalnych surowców oraz antyoksydantów; olej z pestek malin, olej z marchewki, witaminy A, B, C, F. Dzięki nim kosmetyk chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieniowania UV, rozświetla skórę, nadaje jej blask, lekko rozjaśnia oraz chroni przed działaniem wolnych rodników. Dodatek pigmentu w preparacie subtelnie wyrównuje koloryt skóry, może zastąpić w lecie tradycyjny fluid, ale nie zbuduje super krycia. Według mnie powinien być aplikowany na krem nawilżający, gdyż jego formuła jest szybko wchłaniająca i może być zbyt tępa w odczuciu. Odpowiedni dla skór wrażliwych, normalnych, mieszanych.
Jego zaletą jest opakowanie; pompka, która pozwala na wygodną aplikację i chroni krem przed rozwojem drobnoustrojów oraz ciemne szkło zabezpieczające substancje aktywne przed światłem.
PCA Skin Hydrator Plus Broad Spectrum SPF 30 - Krem z filtrem
Kolejna perełka to lekki, miejski krem, fantastyczny pod makijaż. Zawiera filtry fizyczne i chemiczne - tlenek cynku, Octinoxate i Octisalate. Dodatek hialuronianu sodu, kofeiny, panthenolu i witaminy E chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, nawilża ją i zapobiega fotostarzeniu. Fantastycznie się rozprowadza na skórze, mam go zawsze w torebce i w ciągu dnia stosuję go na ciało, zwłaszcza ręce i dłonie!! Rekomenduję go dla skór dojrzałych, suchych i odwodnionych.
Filtry wakacyjne - SPF 48-50+
Dermaquest SunArmor SPF 50 - Peptydowo- Przeciwstarzeniowy krem z ochroną mineralną
Z grupy filtrów wakacyjnych ten produkt zasługuje na ogromne wyróżnienie i polecenie! Preparat ma genialną formułę, jest niezwykle aksamitny, pozostawia na skórze jedwabiste wykończenie. To filtr, którego „nie czujemy” na skórze, nie ma mowy o kleistości, bieleniu, dlatego jest też idealny pod makijaż. Zapewnia wysoką ochronę przed promieniowaniem UV. Zawiera tlenek cynku i dwutlenek tytanu oraz składniki przeciwstarzeniowe, takie jak peptydy biomimetyczne, komórki macierzyste z winogron, witaminy B,C,E oraz kwas hialuronowy. Składniki te stymulują skórę do regeneracji, zwiększają jędrność skóry, mają działanie antyoksydacyjne oraz nawilżające.
Ze względu na bogatą formułę pielęgnacyjną polecam go do skór dojrzałych; suchych, wrażliwych, normalnych, mieszanych i tłustych. Dla mnie ideał!
Cell Fusion C Clear Sunscreen 100 SPF 48 PA+++ - Krem z ochroną przeciwsłoneczną do cery problematycznej
Jest to nadal mój faworyt do ochrony skór mieszanych, problematycznych, trądzikowych. Krem zawiera w składzie dwutlenek tytanu oraz Triple A Complex, ekstrakty z portulaki pospolitej i liści zieleni zimowej, niacynamid, glukonolakton oraz olejek szałwiowy. Kompleks kwasowy zwiększa złuszczanie martwych komórek naskórka, zapobiega zaleganiu sebum i powstawaniu stanów zapalnych. Ekstrakty roślinne mają działanie łagodzące i rozjaśniające, a dodatek szałwii będzie działał przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Po aplikacji kremu polecam zastosowanie sypkiego pudru, zawierającego tlenek cynku dla zwiększenia ochrony UV.
Filtry sypkie
Colorescience Sunforgettable Brush-On Sunscreen SPF 50
Jest to idealny preparat do stosowania w ciągu dnia, kiedy chcemy zwiększyć ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB, a nie mamy czasu na zmywanie skóry i aplikowanie od nowa całej pielęgnacji. W składzie mamy tlenek cynku i dwutlenek tytanu. Dodatek minerałów chroni przed fotostarzeniem skóry, narażonej na działanie promieniowania UV. Zaletą pudru jest wodoodporna formuła (80 minut) oraz zapis PA++++, dzięki czemu skóra chroniona jest lepiej przed promieniowaniem UVA. Kompaktowe opakowanie zmieści się w każdej kosmetyczce a wysuwany pędzelek ułatwi aplikację filtra.
Produkt świetnie sprawdza się w przypadku skór mieszanych i tłustych, ponieważ ma działanie matujące i daje transparentne wykończenie. Nadaje się również dla skór delikatnych i suchych, gdyż nie ma działania przesuszającego. Uwaga: produktem tym nie zbudujemy krycia, nie można go traktować jako pudru koloryzującego.
Jane Iredale Powder Me SPF - Ochrona przeciwsłoneczna w pudrze SPF 30
Produkty Jane Iredale cenię od wielu lat, zwłaszcza te kolorowe. Powder Me SPF to filtr UV, który w lecie zastępuje mi tradycyjny fluid. Nakładam go zwykle na krem bazowy lub krem z filtrami. Formuła chroni skórę przed promieniowaniem UVA i UVB. Wodoodporny (40 minut). Zapis UVA w kółku zwiększa ochronę przed promieniowaniem UVA. Dodatkowo zawiera glinkę, azotek boru, wyciągi z granatu i kory sosny. Glinka ma działanie absorbujące nadmiernie wydzielane sebum i koi stany zapalne. Wyciągi roślinne mają działanie antyoksydacyjne, chronią przed wolnymi rodnikami, a dodatek azotku boru zapewnia przyleganie pudru do skóry i rozprasza w odpowiedni sposób światło, dzięki czemu widoczność zmarszczek czy rozszerzonych porów jest minimalna.
Puder polecam do każdego rodzaju skóry, sprawdzi się bardzo dobrze u osób borykających się ze stanami zapalnymi, jak również u osób, ze skórą suchą. Zaletą produktu jest dołączona gąbeczka i lusterko, które ułatwiają aplikację pudru.